Łężyce, Skalne Grzyby, Torfowisko Batorowskie –03.04.2016

Niedziela 03.04.2016 dzień trzeci.
Trasa – Łężyce skała Puchacza, , Torfowisko Batorowskie, Skalne Grzyby – 24,80 km, czas 7 godz.40 min.

 
Niedzielny poranek przywitał nas pięknym słońcem więc wycieczka zapowiada się bardzo sympatycznie.
Trasę rozpoczynamy kierując się w stronę dworca PKP i dalej drogą w kierunku na Łężyce jest to niebieski szlak. Dochodząc do Łężyc idąc niebieskim szlakiem kierujemy się na skały Puchacza .
Idąc dalej niebieskim szlakiem wchodzimy do lasu gdzie mamy cudowne o tej porze roku okoliczności przyrody. Wezbrane potoki, soczysta zieleń mchów i świetny czysty las. W takiej przyjemnej atmosferze dochodzimy do ostatecznego podejścia na skały Puchacza. Podejście bardzo strome i dodatkowo skaliste podłoże, jest bardzo wymagające.
Po ciężkich bojach dochodzimy na szczyt skał Puchacza. Jest tu troszkę niebezpiecznie aby dojść na skałę trzeba przejść nad urwiskiem to najbardziej niebezpieczny punkt wycieczki. Ścieżka ma szerokość nie więcej niż 1,5 m i dł ok 10 m a w dół  urwisko ale do skał przykuty jest łańcuch, którego trzymamy się więc spokojnie powoli można przejść. No i docieramy na szczyt i podziwiamy widoki . Pamiętajmy o tym, że znajdujemy się na obszarze chronionym, jest to obszar Parku Narodowego Gór Stołowych (PNGS).
Dalej kierujemy się zielonym szlakiem w stronę Karłowa. Z uwagi, że są bagna zrobiono kładkę i można swobodnie przejść.Można również iść szlakiem niebieskim(z zielonym) w kierunku na Batorów ale trzeba pamiętać, że musimy potem skręcić na żółty.
Ja wybrałem drogę zielonym szlakiem z ciekawości tej kładki. Kładką dochodzimy do drogi i jest skrzyżowanie z żółtym szlakiem, skręcamy w prawo i idziemy cały czas żółtym szlakiem aż do Skalnych Grzybów .Po drodze mijamy fragment lasu zniszczonego przez plagę korników.
Podążając dalej dochodzimy na  obszar Torfowiska Bartowskiego, ścieżka edukacyjna „Niknąca Łąka”. Na pewno tu wrócę w okresie kwitnienia roślin tu występujących, podobno jest pięknie.
No i w końcu na trasie zaczynają się pojawiać Skalne Grzyby. Idziemy cały czas trzymając się żółtego szlaku i uważnie się rozglądamy bo niektóre okazy są ukryte i trzeba parę metrów zejść ze szlaku aby je dojrzeć. Po za grzybami są również inne skały o charakterystycznych kształtach. Kształty skałom nadały warunki atmosferyczne woda, wiatr. Polecam w internecie poszukać informacji na temat tych skał można trafić na ciekawe informacje.
 Dalszą wędrówkę kontynuujemy żółtym szlakiem w kierunku Batorowa. Żeby troszkę sobie skrócić na skrzyżowaniu z niebieskim szlakiem przechodzimy właśnie na niebieski szlak. Na kolejnym skrzyżowaniu tych szlaków wracamy z powrotem na żółty. Dochodząc do miejscowości Batorów wychodzimy z lasu na skraju którego jest bardzo duży parking z miejscem na rozpalenie np. grilla. Wybierając się tylko  na Skalne Grzyby możemy dojechać na ten parking, pozostawić samochód i zrobić sobie taką pętlę. Na szlaku spotkaliśmy wiele ludzi, jednych spacerujących, innych z kijkami i również zdarzyli się biegacze. 
W Batorowie trzymamy się już żółtego szlaku i kierujemy się na Złotno i Duszniki. Ze szlaku już w Dusznikach schodzimy w okolicach dworca PKP.

Pozdrawiam Krzychu  🙂