Podziemne Miasto Osówka – „RISE” – 11.08.2016

Witam serdecznie 🙂 .
Podziemne Miasto Osówka- to kolejna z części kompleksu Rise – Olbrzyma.
Link do stronyhttp://www.osowka.pl/
 
Kompleks Rise jedna z największych tajemnic  II Wojny Światowej. Do dziś nie wiadomo do końca pełnego przeznaczenia, jest bardzo dużo teorii. Jedni twierdzą, że miała być tu produkowana broń chemiczna inni, że atomowa. Niestety raczej nie dowiemy się zbyt wiele ponieważ nie ma możliwości odkrywania kolejnych korytarzy i poziomów . Ochrona środowiska, obszar Natura 2000, tereny Parków Narodowych nie pozwalają na dalsze badania. Wiadomo, że dążono do połączenia wszystkich części kompleksu. Np. pomiędzy Sztolniami w Walimiu a podziemnym miastem Osówka zostało ok chyba 1500 m korytarza do połączenia tych dwóch miejsc. Wiadomo, że po zakończeniu mogło tu mieszkać 20 tyś ludzi i przeżyć atak atomowy. Z punktu widzenia budowli to na pewno fascynujące miejsca ale patrząc z punktu widzenia jak i kim to było budowane to już na pewno tylko przykre wiadomości. Do pracy wykorzystywani byli więźniowie obozu Gross-Rozen oraz Oświęcimia. Średnia waga więźnia to ok 38 kg a najmłodszy więzień miał 13 lat. Więźniowie pracowali po 12 godz w samych „pasiakach” i dostawali jeden posiłek – 2 kromki chleba i coś jakby zupa.
O obozie Gross – Rozen można poczytać tu http://www.gross-rosen.eu/ no i oczywiście odwiedzić muzeum.
 
Podziemne Miasto Osówka znajduje się ok 2 km od wsi Sierpnica – wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie wałbrzyskim, w gminie Głuszyca.
 
Na miejscu znajduje się parking , restauracja no i kasa oczywiście. Koszt zwiedzania to 16 zł + 4 zł za parking = 20 zł .
Trasa rozpoczyna się ok 150 m od kasy gdzie kieruje nas drogowskaz. Po dojściu do wejścia możemy zobaczyć wrak samochodu, który był wykorzystany na planie filmowym w „ Twierdzy Szyfrów”. W tym miejscu oczekujemy na przewodnika i otrzymujemy kaski. Pamiętajmy o cieplejszym ubraniu temp  ok 5-7 stopni.
Ja wybrałem trasę historyczną ale można również wybrać trasę ekstremalną, która prowadzi przez zalane korytarza. Częściowo płyniemy łódką a częściowo przechodzimy przez specjalne przygotowane kładki.
Po wejściu przechodzimy korytarzem drążonym w skale ale również już wybetonowanymi odcinkami. Kopanie tuneli odbywało się w ten sposób, że nawiercano otwory pod ładunki wybuchowe następnie wysadzano skały a więźniowie ciągnęli urobek na blachach do miejsca gdzie dochodziły tory i przeładowywali to na wagoniki i wywozili na zewnątrz. Na zewnątrz wszystko było kruszone i dodawane do betonu. Prawdopodobnie dlatego beton, który był użyty w sztolniach jest tak dobrze zachowany pomimo warunków tu panujących. Temperatura ok 7 stopni i wilgotność bliska 100% a beton jakby tydzień temu był wylany.

Widać tu różny stopień zaawansowania prac więc można poznać jak to wszystko było budowane. Niestety troszkę mało zdjęć – aparat odmówił  posłuszeństwa.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Hale i korytarze są tu ogromne, spokojnie w korytarzach mieścił się czołg. Jest też hala, która ma na podłodze odciski butów zarówno oficerów jak również więźniów. Niemcy nie pozwalali chodzić po świeżym betonie. Może to świadczyć o tym, ze do końca zanim weszli Rosjanie trwały tu prace .

 

 

 

 

 

 

 

Zachowały się tu również oryginalne narzędzia jak również broń .

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po wyjściu na zewnątrz możemy udać się na górę i zobaczyć 2 obiekty naziemne a mianowicie siłownię i kasyno .

Oba obiekty owiane są tajemnicą i do końca nie wiadomo ich przeznaczenia. Obydwa budynki miały mieć połączenie z podziemiami. Kasyno miało prawdopodobnie przeznaczenie socjalne i biurowe. Przeznaczenie siłowni jest też nieznane. Jedni przypuszczają, ze miał tu być szyb wentylacyjny o czym może świadczyć idealny okrąg wykonany w betonie jakby miejsce pod duży wentylator. Jednak studenci z Norwegii odwiedzający Osówkę stwierdzili, że jest to podobna budowla do pierwszych elektrowni jądrowych jakie budowano kiedyś w Norwegii.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Polecam odwiedzić to miejsce – zdjęcia nie oddają rzeczywistych wymiarów i klimatu.

Pozdrawiam Krzychu  🙂


  GALERIA  KLIKNIJ I ZOBACZ WSZYSTKIE ZDJĘCIA Z WYCIECZKI