Walim – Sztolnie Walimskie „RISE” – 08.08.2016

Witam serdecznie 🙂 .

Sztolnie Walimskie – Kompleks Rzeczka to jedna z części kompleksu Rise – Olbrzyma.
Kompleks Rise jedna z największych tajemnic  II Wojny Światowej. Do dziś nie wiadomo do końca pełnego przeznaczenia, jest bardzo dużo teorii. Jedni twierdzą, że miała być tu produkowana broń chemiczna inni, że atomowa. Niestety raczej nie dowiemy zbyt wiele ponieważ nie ma możliwości odkrywania kolejnych korytarzy i poziomów . Ochrona środowiska, obszar Natura 2000, tereny Parków Narodowych nie pozwalają na dalsze badania. Wiadomo, że dążono do połączenia wszystkich części kompleksu. Np. pomiędzy Sztolniami w Walimiu a podziemnym miastem Osówka zostało ok chyba 1500 m korytarza do połączenia tych dwóch miejsc. Z punktu widzenia budowli to na pewno fascynujące miejsca ale patrząc z punktu widzenia jak i kim to było budowane to już na pewno tylko przykre wiadomości. Do pracy wykorzystywani byli więźniowie obozu Gross-Rozen oraz Oświęcimia. Średnia waga więźnia to ok 38 kg a najmłodszy więzień miał 13 lat.
O obozie Gross – Rozen można poczytać tu http://www.gross-rosen.eu/ no i oczywiście odwiedzić muzeum.
 
Sztolnie Walimskie – znajdują się tu 3 sztolnie nie połączone ze sobą. Jest tu również największa hala o dł 80 m ,10 m wysokości, 8m szerokości. Zawał spowodował, że nie jest dostępna w całości. Więcej o Sztolniach w Walimiu  http://www.sztolnie.pl/informacje/26-2
 
Przed sztolniami znajduje się pomnik Ofiarom Faszyzmu ufundowany przez społeczność Ziemi Wałbrzyskiekj. Znajduje się tu również rakieta balistyczna V2 w oryginalnych rozmiarach.  Przy wejściu do Sztolni I mamy również działa bojowe do obrony.
Po wejściu do sztolni mamy wartownię, z której widać karabin ustawiony na wejście. W razie jakby ktoś się przedostał od razu trafiał pod ostrzał.
Na zdjęciach poniżej możemy zobaczyć pocisk V1 sterowany radiowo. W Walimiu były na pewno produkowane podzespoły do tych rakiet. Widać tu również komorę techniczną (wybetonowana) łącząca sztolnie I i II. Jak również część największej hali.
Kopanie tuneli odbywało się w ten sposób, że nawiercano otwory pod ładunki wybuchowe następnie wysadzano skały a więźniowie ciągnęli urobek na blachach do miejsca gdzie dochodziły tory i przeładowywali to na wagoniki i wywozili na zewnątrz. Na zewnątrz wszystko było kruszone i dodawane do betonu. Prawdopodobnie dlatego beton, który był użyty w sztolniach jest tak dobrze zachowany pomimo warunków tu panujących. Temperatura ok 7 stopni i wilgotność bliska 100% a beton jakby tydzień temu był wylany. Do dziś znajdują się tu skamieniałe oryginalne worki z cementem.

Na ostatnim zdjęciu widać jak rozmieszczeni byli pracownicy.

Pozdrawiam Krzychu  🙂


  GALERIA  KLIKNIJ I ZOBACZ WSZYSTKIE ZDJĘCIA Z WYCIECZKI